Analiza zachorowalności

Medycyna » Analiza zachorowalności

Wciągarka bramowa
www.log-system.pl
Kompleksowe wyposażenie magazynów.
Nasze produkty cechuje najwyższa jakość!
Analiza zachorowalności pozwala ujawnić najgłówniejsze przyczyny zgonów i zilustrować rolę, jaka przypada poszczególnym z nich. Dla przykładu podano niżej dwa zestawienia przyczyn zgonów — dzieci do roku i okresie pierwszych 4 tygodni życia w Polsce w latach 1962 i 1967. W zestawieniach uwzględniono tylko najgłówniejsze przyczyny zgonów (tabela 2 i 3).

Z powyższych dwu zestawień można wyciągnąć parę wniosków, a mianowicie: 1. Liczba zgonów dzieci do roku maleje z biegiem lat. Byłoby to potwierdzeniem danych ujętych w postaci krzywej na str. 17 (ryc. 10). 2. Najwięcej zgonów powodują choroby występujące do 29 dnia życia, a wśród nich na pierwszym miejscu figuruje wcześniactwo. 3. Inne ważne przyczyny to choroby Układu oddechowego, pokarmowego i wreszcie wady wrodzone. 4. W ważności poszczególnych przyczyn zgonów w latach 1962 i 1967 zachodzą pewne różnice. Przykład —- współczynnik zgonów spowodowanych chorobami układu pokarmowego zmienia się inaczej niż współczynnik zgonów, które wystąpiły jako zejście chorób układu oddechowego.

Zmiany w hierarchii ważności liczbowej poszczególnych przyczyn zgonów zaznaczają się znacznie jaskrawiej u dzieci powyżej roku życia. Tu we wszystkich grupach wiekowych — 0, i — 4, 5 — 9, 10 — 14, o których mowa w tabeli 1, na pierwsze miejsce wysuwają się nieszczęśliwe wypadki, natomiast choroby narządu oddechowego i pokarmowego schodzą na dalsze miejsca. Zachowanie się tych współczynników na przestrzeni lat 1947 — 1967 przedstawiono w obliczeniu na 1000 ludności w postaci wykresu (ryc. 13). Widać z niego, że najwyższy współczynnik urodzeń był w 1951 r., od tego czasu stale spada, w 1963 wynosił 19,0, a w 1967 — 7,7%o. Mniej więcej to samo dzieje się ze współczynnikiem przyrostu naturalnego. W roku 1951 wynosił on 19,5, w 1963 — 11,5, a w 1967 — 8,6%o. Zmniejszenie się współczynnika przyrostu naturalnego zależy nie tylko od spadku liczby nowo urodzonych, ale i od liczby zmarłych (współczynnik przyrostu naturalnego = współczynnikowi urodzeń minus współczynnik umieralności ogólnej — wszystko na 1000 ludności), a więc między innymi i od umieralności dzieci w ogóle, a do roku w szczególności, ta, jak wiemy, jest jeszcze dość wysoka i rzutuje na wielkość współczynnika przyrostu naturalnego.

Z tego wynika, że sprawa przyrostu naturalnego to również sprawa efektywności walki z nadmierną umieralnością dzieci do roku życia, która, mimo pewnych osiągnięć w tej dziedzinie, nie stoi jeszcze na tym poziomie, jakiego byśmy sobie życzyli.